- „Półroczne wiewiórki" reprezentujące Kłodzka Szkoła Przedsiębiorczości,
- „Wehrmacht" z Liceum Ogólnokształcącego im. B.Chrobrego w Kłodzku,
- „Kajman" reprezentując Związek Harcerstwa Polskiego,
- „Stare burki" jako przedstawiciele studentów dziennych Wydziału Turystyki,
- „Zaoczni" reprezentujący studentów zaocznych Wydziału Turystyki
Rywalizacja odbywała się na siedmiu punktach kontrolnych ulokowanych w różnych zakątkach miasta. Do zadań uczestników należało między innymi: udzielenie pierwszej pomocy ofiarom wypadku, przeprawa tratwą przez rzekę, przeprowadzenie wywiadu na temat pozyskiwania energii ze skorupki jajka, rozbicie namiotu na czas, wspinaczka na skałach Twierdzy Kłodzkiej, wyznaczanie azymutu a także wspinaczka po siatce na czas. Po ogromnym trudzie zmagań przygotowanym przy pomocy Akademii Przygody, odbyło się ognisko na którym można było zregenerować siły. Drużyny „Półroczne wiewiórki", „Kajman" oraz „Zaoczni" zostali laureatami rajdu według wymienionej kolejności.
Środa była ostatnim dniem rządów żaków w mieście. Od godzin porannych odbywały się zawody o Puchar Starosty Powiatu Kłodzkiego w siatkówce plażowej oraz o Puchar Burmistrza Miasta w koszykówce. Frekwencja drużyn ze szkół średnich jak także z WSZ „Edukacja" z Wrocławia oraz z Kępna przerosła oczekiwania organizatorów. W siatkówce plażowej kobiet wygrała drużyna z Liceum Ogólnokształcącego im. B.Chrobrego w Kłodzku przed Liceum Ogólnokształcącym im. Michała Klahra z Kłodzka. Trzecie miejsce zajęła drużyna Kłodzkiej Szkoły Przedsiębiorczości. W siatkówce plażowej mężczyzn pierwsze miejsce również przypadło reprezentacji Liceum Ogólnokształcącego im. B.Chrobrego w Kłodzku, natomiast kolejne dwa miejsca wywalczył Wydział Ekonomiczny w Kępnie Wyższej Szkoły Zarządzania „Edukacja". Ogromnym zainteresowaniem cieszyła się rywalizacja „pod koszami". Silne drużyny Wydziału Turystyki w Kłodzku Wywalczyły pierwsze i trzecie miejsce, natomiast drugą pozycję zajęła drużyna Kłodzkiej Szkoły Przedsiębiorczości. Finałowym punktem Juwenaliów Wydziału Turystyki była zabawa studentów na stadninie konnej „Tarant", gdzie przy zespole muzycznym, przy „złocistym napoju" odbywało się rozprężenie przed nadchodzącym trudem zaliczeń i egzaminów.
Nie sposób jest wymienić wszystkich atrakcji, jakie przyszykowali studenci. Jedno jest pewne, maj był najbardziej rozbawionym miesiącem w tym roku.
